Test długodystansowy – Opel Astra J 1.4 Turbo po 65 000 km (cz. 2)

2

Test długodystansowy – Opel Astra J 1.4 Turbo tym razem po przejechaniu 65 000 kilometrów. Przedstawiam, jak kompaktowy Opel spisywał się podczas tego dystansu. Przeczytasz tu wszystko to, o czym nie wspomniałem w poprzednim wpisie po 50 tys. km.

Część 1- Test długodystansowy – Opel Astra 1.4 Turbo 140 KM po 50 000 km

Test długodystansowy Opel Astra J 1.4 Turbo

Skrzynia biegów

Zacznę od niej, ponieważ niezmiennie mnie denerwuje. Niestety nie przyzwyczaiłem się do tej skrzyni biegów i już chyba to nie nastąpi. Jest ona koszmarna. Działa bardzo nieprecyzyjnie, a chęć szybkiej zmiany biegów obarczona jest nieprzyjemnym zgrzytanie. Jeśli zmieniamy biegi powoli, nic się takiego nie dzieje. Zdaję sobie sprawę, że są jeszcze mniej precyzyjne przekładnie, ale dla mnie M32 jest jedną z gorszych . Komuś innemu może ona całkowicie pasować, ale ja takich skrzyń nie lubię.

Test długodystansowy - Opel Astra J

Na szczęście po 65 0000 kilometrów skrzynia nadal się nie zepsuła. Nie ma również żadnych niepokojących objawów świadczących o zużyciu łożysk. Koło dwumasowe, również nie okazuje przejawów zużycia. Jeśli czytałeś test długodystansowy Opla Astry J, to wiesz, że plusem tej skrzyni są przyzwoicie dobrane przełożenia. Szczególnie na trasę.

Silnik

Test długodystansowy Opla Astry J po 65 000 km pokazał, że silnik jest udaną konstrukcją. Właściwie do tej pory był poddawany tylko okresowej obsłudze – filtry i oleje. Turbina nie świszczy, nie przepuszcza również oleju. Silnik nie ma żadnych wycieków, a ubytek oleju pomiędzy wymianami jest marginalny. Pod maskę zaglądam tylko aby dolać płynu do spryskiwaczy i skontrolować poziom oleju.

Test długodystansowy - Opel Astra J

Średnie  spalanie z ostatnich 10 000 km według komputera to 6.3 l/100 km. Realnie będzie ok. 6.7 l/100 km. Jest w tym jednak sporo przebiegu po drogach międzymiastowych, ale także i autostradach. Szacuję, że może to być ok. 50% trasy i 50% miasta.

Zawieszenie

Przy przebiegu niespełna 63 000 kilometrów Astra miała wykonywanie coroczne badanie techniczne. Amortyzatory wykazały sprawność nieznacznie odbiegającą od tej dla fabrycznie nowych. Nie uległy zużyciu również inne części zawieszenia. Wszystkie elementy gumowe i metalowo-gumowe są w nienaruszonym stanie.

Wnętrze

Nadal pozostaje w bardzo dobrym stanie. Nic nie zaczęło skrzypieć, trzeszczeć ani wycierać. Jedynie kilka razy usłyszałem odgłosy poskrzypywania, które wydawała roleta bagażnika. Jest natomiast jedna kwestia ergonomii, o której nie wspomniałem w części pierwszej testu długodystansowego Opla Astry J. Mianowicie kierownica jest minimalnie przesunięta w lewo względem fotela.

Test długodystansowy - Opel Astra J

Co do regulacji kolumny kierowniczej, to idealnie byłoby, żeby można ją ze 2-3 cm więcej wysunąć do siebie. Poza tym minusem jest skokowa regulacja oparcia fotela.

Test długodystansowy - Opel Astra J

W Astrze J sterowanie komputerem pokładowym, którego ekran jest pomiędzy prędkościomierzem a obrotomierzem znajduje się na dźwigni kierunkowskazu. Lepszym rozwiązaniem jest umieszczenie przycisków do jego obsługi na kierownicy. A propos sterowania na kierownicy. Skrajnie wewnętrzne przełączniki są zbyt oddalone od wieńca. Aby je nacisnąć kciukiem, muszę oderwać rękę od kierownicy.

Nadal bardzo ubolewam nad brakiem nawiewów na tylną kanapę. Są one koniecznością, kiedy podróżujemy z dzieckiem.

Widoczność z przodu ograniczają grube słupki A, nie pomaga nawet najmniejsza trójkątna szyba. Sytuację tę pogarszają wycieraczki szyby przedniej. Pozostawiają nieoczyszczony 2-3 centymetrowy pasek przy słupku A, który jeszcze bardziej ogranicza widoczność. Szczególnie kiedy pada śnieg.

Elektronika działa bez zarzutu. Jedynie czasami zdarza się, że telefon nie połączy się automatycznie przez bluetooth z systemem multimedialnym.

Wyciszenie wnętrza

Warunki podczas pomiaru: opony letnie, temperatura: 8 st. C., wietrznie, deszcz

Eksploatacja

W przeciągu ostatnich 15 000 kilometrów musiałem wymienić żarówki, ponieważ jedna się przepaliła. Zużyły się również wycieraczki szyby przedniej. Żadna awaria jednak się nie pojawiła. Od samego początku jest to samochód bezproblemowy i mało wymagający.

Test długodystansowy - Opel Astra J

Co ciekawe po 2 latach z klimatyzacji ubyło ponad 60% czynnika chłodzącego. Serwis jednak nie stwierdził żadnych nieszczelności.

Klocki i tarcze hamulcowe powinny wytrzymać jeszcze ok. 20 000 km. Silnik nie wymaga żadnej interwencji. Przy 60 000 km producent zaleca wymianę świec zapłonowych. Ich koszt to ok. 200 zł.

Koszt serwisu olejowego:

  • olej Mobil ESP 0w40 4L – 150 zł lub Shell Helix ECT C3 5w30 4L – 100 zł
  • filtr oleju Mann – 34 zł
  • filtr powietrza Kneht – 47 zł

Do tego oczywiście wymiana w zależności od warsztatu lub ASO. Koszt filtra kabinowego to ok. 35 zł.

Koszty pozostałych części kształtują się następująco:

  • komplet tarcz przód TRW ok. 300 zł
  • komplet klocków przód TRW ok. 160 zł
  • komplet tarcz tył TRW ok. 250 zł
  • komplet klocków tył TRW ok. 116 zł
  • komplet amortyzatorów przód, tył SACHS ok. 900 zł
  • tuleje stabilizatora ok. 65 zł
  • drążek stabilizatora przód SWAG ok. 60 zł


Może ci się spodobać
2 Komentarze
  1. Wiktor

    Potwierdzam dramat skrzyni i bezawaryjność silnika, brak dolewek oleju.
    Kombi 1.4 140KM 2015, dziś mam 61tys km po prawie 4 latach. Spalanie średnie 9l, głównie miasto. Na przedniej belce pojawiła się powierzchniowa korozja. Jakość wyciszenia i wpasowania średnia.
    Wcześniej miałem corsę 1.4 bez turbo 100KM, skrzynia również dramat. Wtryski odmówiły posłuszeństwa przy 50tys km, był problem z hamulcami tył ale znikł nim serwis go rozwiązał 🙂
    Generalnie Astra J to świetne auto.

  2. Mariusz

    Posiadam również Astrę w wersji sedan i u mnie nawiewy z tyłu znajdują się pod fotelami kierowcy i pasażera, działają przy ustawieniu nawiewów na nogi

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.